Cudeńka od Maybelline - Color Whisper


Dziś przypadkowo trafiłam na zdjęcie, które przedstawiało 4 pomadki i gdyby nie to, że autorka zdjęcia napisała z jakiej szafy kosmetycznej one pochodzą, to chyba z przymrużeniem oka dałabym sobie rękę uciąć, że są one od Revlon. Tych znanych lip butters, które podbiły cały świat kosmetyczny. 

Wizualnie na pierwszy rzut oka, do złudzenia są one do siebie podobne. 
Czyż nie?


Jednak ich struktury porównać nie mogę, ponieważ słynnego masełka Revlon w swojej kosmetyczce nie posiadam. 

Wybrałam dwa kolory, ponieważ biała karteczka promocyjna poniżej półki na której one stały, zachęcała do kupna. Ich cena promocyjna to 21,99 zł, nie wiele mniejsza od standardowej (27,99 zł), ale cóż promocje przyciągają :) 

Czuję, że będzie to mój hit lata! Już piszę dlaczego. Kolory REWELACYJNE. Do matów nie należą. Są lekkie i delikatne. Ładnie nawilżają usta i subtelnie połyskują. Dla mnie bomba! 

Jedynie co mogłabym zmienić to zwiększyć minimalnie krycie. 
Ale to wielkim minusem nie jest :) 

Moje kolory to 210 "Oh La Ulac" i 430 "Coral Ambition". 




Czy i Wy już je macie?


3 komentarze:

  1. a na ustach jak wyglaadaja? zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ustach niestety kolor nie jest identyczny jak ten w sztyfcie, ale jest widoczny :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz! ;)